Archive for Wrzesień, 2010

Sekunda – Rytm

… czyli jak zgrać 40 osobową grupę z włączeniem będących w niej amatorów. Chórowych opowieści część pierwsza…

(Od razu ostrzegam, że wpis raczej będzie naszpikowany muzyką, niż słowami ;) )

Za tych amatorów to powinni mnie zbesztać. Amatorstwo, to coś, co większości osób kojarzy się z jakościowo gorszym wykonaniem, które jest alternatywą prawdziwej sztuki (przy czym zauważcie, ze użyłam określenia “kojarzy się”, a nie “oznacza”).  Jednak inaczej tak naprawdę nie da się nazwać naszego szkolnego chórku, występującego pod nazwą, jakże trafną, “Collegium Juvenum”. Czemu trafną? Bo jesteśmy młodzi i nie doświadczeni.

Pierwszym progiem do ogólnego zgrania zespołu jest różnica wiekowa. Przedział to 13-19 lat. Jak go pokonaliśmy? Wbrew pozorom nie było wcale tak trudno, wszak skoro tu wszyscy trafiliśmy znaczy, ze w większym lub mniejszym stopniu pasjonujemy się muzyką. Zresztą chodząc do jednej szkoły zawsze było o czym pogadać. Jakiś dystans jest, owszem, ale do przełknięcia.

Drugim problemem, jak już wspominałam, jest nasz sam amatorski charakter. Owszem, ja i kilka osób uczęszcza do PSM, ale większość to zwykli uczniowie, których nikt nie uczył od małego czytać nut i śpiewać. Niektórym zdarza się nie przejąć prawidłowo dźwięków, nie słyszymy się tak, jak słyszy się profesjonalny zespół. Przez to wolniej opracowujemy utwory, potrzebujemy wielu prób, krwi i potu, żeby zabrzmiało. Ale nawet nie wiecie, jaka jest satysfakcja, gdy w końcu się wypracuje jakiś kawałek! Doprawdy, owoc ciężkiej, amatorskiej pracy smakuje lepiej niż ten zdobyty szybko i profesjonalnie.  No i co, ze jesteśmy amatorami, świetnie się bawimy i to jest tak naprawdę największa nagroda, jaką zespół może dostać. To sprawia, ze gdy kto jest lepszy od nas i nas zwyczajnie miażdży, to to nie boli. Ewentualnie trochę łaskocze ;)

Miała być muzyka! No to tak, w ciągu tych 2 dni zabraliśmy się za kilka nowych kawałków. Między innymi trudny jak diabli, ale wzruszający Czajkowski;

Kolejny gospel, bo nasz chór wyjątkowo lubi gospele (kiepskie nagranie, ale ten chór niezły);

I coś, co zostaje na dłuuuugo w pamięci:

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.